Pyzy drożdżowe, bardziej popularne jako pampuchy, to delikatne i puchate bułki na parze. Przepis na pyzy na parze pochodzi od mojej Teściowej. Wbrew pozorom przygotowanie klusek jest bardzo proste, a z przepisu wychodzi ich spora ilość, którą śmiało można podzielić i pomrozić na przyszłość. Nie wiem jak Wy, ale u mnie w domu kluski parowane zajada się zawsze w towarzystwie sosu do mięs, a mi szczególnie też one smakują w sosie pomidorowym z gołąbkami 🙂 Polecam spróbować takiego połączenia! Znam jednak wiele osób, które wolą jeść kluski na parze na słodko, np. z sosem jagodowym, czy też truskawkowym.
PYZY DROŻDŻOWE – SKŁADNIKI:
(25-30 klusek)
- 700 g mąki (tortowa lub typ 650 do drożdżowych wypieków)
- 3 płaskie łyżeczki soli
- pół kostki świeżych drożdży
- 4 płaskie łyżeczki cukru
- 3 jajka
- mleko
- ciepła woda
PAMPUCHY – PRZEPIS:
- W dużej misce umieść: mąkę, jaja, sól. Drożdże pokrusz do kubka, dodaj cukier, zalej do połowy mlekiem, a potem do 3/4 kubka ciepłą wodą. Wymieszaj dobrze i odstaw aż drożdże zaczną pracować.
- Dodaj zaczyn do miski, dolej jeszcze pół kubka mleka zmieszanego z ciepłą wodą do 3/4 kubka i wymieszaj ciasto – powinno być gęste, można wyrabiać dłonią lub dużą drewnianą łyżką, ciasto należy wybijać tak aby napuścić do niego jak najwięcej powietrza, wybijaj 5 minut aż zaczną pojawiać się bąble, przykryj i odstaw na 30-45 minut.
- Na podsypanej mąką stolnicy rozciągnij delikatnie ciasto dłońmi i wykrawaj kółka szklanką, uformuj kulki i odkładaj na bok. Trzymaj pod ściereczką 10 minut, gotuj na parze przez 5 minut.



[…] świata, ale mam jeszcze lepszy i łatwiejszy sposób – wystarczy potraktować nasze polskie, drożdżowe pyzy jako bao, bo są one wyrabiane praktycznie na tej samej zasadzie, tyle że inaczej formowane przed […]
[…] ziemniaków lub też w dość oryginalny sposób, który jest również smaczny – z pyzami drożdżowymi […]
I proszę. oto po pierwszej wizycie na długo wyczekiwanej stronie Blondkuchara.pl moja kochana Córeczka, twórczyni tej pysznej strony, zachęca mnie tym przepisem do legendarnych pyz drożdżowych, którymi objadaliśmy się podczas cudownych niedzielnych obiadków przy rodzinnym stole. To przepis Teściowej Córki… tym bardziej godny wypróbowania.
Zachęcam do przetestowania przepisu, bo jak wiadomo to co domowe to najlepsze! i cieszę się, że strona się podoba, życzę przyjemności podczas korzystania 🙂