Chłodnik z botwinki to ukojenie i orzeźwienie w letnie upały. Osobiście bardzo lubię taki chłodnik przyrządzić dzień wcześniej przed planowanym rodzinnym grillem. Zawsze każdy po niego chętnie sięga, gdzieś pomiędzy zagryzaniem kiełbaski i karkówki z grilla 🙂 Oprócz botwiny bardzo lubię chłodnik z ogórków, dlatego w tym przepisie znajdziecie i ogórki tuż obok rzodkiewek i obowiązkowo dużej ilości koperku i szczypiorku.
CHŁODNIK – SKŁADNIKI:
Przepis na duży garnek (około 8-10 porcji)
- pęczek botwinki z młodymi buraczkami
- pęczek rzodkiewek
- duży zielony ogórek
- duży jogurt grecki
- duży kefir
- 150 ml koncentratu z buraków (najlepszy jest firmy „Kościan” w Kauflandzie lub „KRAKUS”)
- odrobina soku z cytryny
- sól, pieprz, cukier do smaku
- pęczek koperku
- pęczek szczypiorku
CHŁODNIK – PRZEPIS:
- Buraczki obierz i pokrój w drobną kostkę, liście oraz łodygi botwinki poszatkuj, wrzuć wszystko do garnka, zalej wodą tak aby tylko zanurzyć zawartość garnka, gotuj 10 minut do miękkości i odstaw do wystudzenia.
- Ogórek obierz ze skórki, razem z rzodkiewkami pokrój w drobną kostkę, dodaj do botwinki, dodaj posiekany koperek i szczypiorek, następnie jogurt, kefir, koncentrat z buraków, sok z cytryny oraz przyprawy do smaku.
- Odstaw do lodówki na kilka godzin lub najlepiej na całą noc, wtedy maksymalnie się schłodzi i nabierze wyraźnego smaku. Opcjonalnie można podawać z ugotowanym jajkiem.


